Naprawdę ciężko zorganizować czasowo to jak będziemy grać. Ci się zajmą czymś tam, inni pójdą po palenie, inni do sklepu po piwka, jeszcze inna grupka czy osoba (obojętne) uzna, że idzie spać bo nudno. Dlatego musimy się starać trzymać towarzystwo raczej „na krótkiej smyczy”, żeby nikt nie płakał.
Czasami zdarzali się delikwenci, którzy po prostu nie chcieli sięprzystosować do ogólnych zasad i coraz rzadziej ich zapraszamy na LAN party w Heroes of Might and Magic.. bo po co? Żeby sabotowali grupę zapaleńców i niszczyli zabawę? Najlepiej mi się gra z kolegami jeszcze z podstawówki.. w sumie nie widzimy sięzbyt często (raz w tygodniu mniej więcej) i zwykle właśnie w tej ekipie gram w Heroes of Might and Magic… jest nas 6, więc dosyć dobrze można dobraćmapę i składy i lecimy.. a, właśnie.
Zapomniałem powiedzieć, że dobrze jest grać FFA, ale zarazem z zasadami. Powiedzmy, że odpada ileś tam osób, i gra na przykład jest już stracona, bo jeden z graczy ciągle zbierał armię i z nikim nie walczył oprócz jakiś potworków, które nie ukrywajmy zbyt wielkich strat w armii nie robią.. więc jeżeli zostanie się on sam przeciwko innym dwóm graczom, to dobrym pomysłem jest zorganizowanie 2 vs 1..




